Krioterapia po treningu — kiedy wejść do komory, żeby to miało sens
Krioterapia po treningu ma jeden cel: skrócić czas, po którym znowu jesteś gotowy do pracy. Trzy minuty w komorze przy −140°C nie zastąpią snu ani jedzenia, ale potrafią zbić uczucie zakwasów i sztywności, które normalnie ciągnie się dwa dni. Kluczowe jest to, ile godzin po treningu wchodzisz — i jaki to był trening.
Co zimno robi z ciałem po wysiłku
Po mocnej jednostce w mięśniach zostaje mikrouszkodzenie i stan zapalny. To normalny etap adaptacji, ale to on odpowiada za ból, który przychodzi z opóźnieniem i najmocniej daje o sobie znać po 24–48 godzinach.
Ekstremalne zimno na krótko zwęża naczynia obwodowe, a po wyjściu z komory organizm gwałtownie je rozszerza. Efektem jest lepsze ukrwienie i wyraźnie mniejsze odczuwanie bólu. Do tego dochodzi to, co zgłasza większość osób po pierwszym razie: kopniak energii i lepszy sen tej samej nocy.
Zabieg trwa trzy minuty. Nie musisz nic robić poza staniem i oddychaniem — całą robotę wykonuje temperatura.
Krioterapia po treningu siłowym i wytrzymałościowym — kiedy wchodzić
Tu jest największe nieporozumienie wokół zimna w sporcie. Moment ma znaczenie i różni się zależnie od tego, co trenujesz.
- Wytrzymałość, bieganie, sporty drużynowe: im szybciej po wysiłku, tym lepiej. Wejście w ciągu godziny od zakończenia treningu najmocniej tnie zmęczenie przed kolejną jednostką.
- Trening siłowy na masę: nie wchodź natychmiast po sesji. Stan zapalny jest tu częścią sygnału do budowy mięśnia. Odczekaj kilka godzin albo zaplanuj komorę w dniu bez ciężarów.
- Zawody i turnieje: między startami tego samego dnia zimno działa najlepiej, bo pozwala wrócić do gry z chłodniejszą głową i luźniejszymi nogami.
- Dzień wolny: też ma sens. Regeneracja nie kończy się dobę po treningu.
Jeśli Twoim celem jest wyłącznie hipertrofia, ustaw komorę jako narzędzie na tygodnie ciężkich bloków i okresy przeciążenia, a nie jako rutynę po każdym przysiadzie.
Ile wejść, żeby coś poczuć
Pojedyncze wejście działa doraźnie — odczujesz je tego samego dnia. Efekty, o które chodzi w regeneracji sportowej, buduje seria. W praktyce zaczyna się od kilku wejść w tygodniu przez dwa, trzy tygodnie i dopiero wtedy ocenia, czy ciało reaguje.
Od sierpnia wejście do kriokomory kosztuje u nas 150 zł. Przy regularnej regeneracji taniej wychodzą pakiety: 3 wejścia za 410 zł, 5 za 650 zł, 10 za 1200 zł — czyli 120 zł za sesję. Cały zakres zabiegów opisaliśmy przy krioterapii ogólnoustrojowej w komorze CRYO Arctic.
Całe ciało czy sam bolący staw
Komora działa na cały organizm i to ją wyróżnia po ciężkim treningu, gdy zmęczone jest wszystko. Gdy problem jest punktowy — obolałe kolano po bieganiu, bark po siłowni, nadwyrężone ścięgno — sensowniejsza bywa krioterapia miejscowa, liczona od 65 zł, kierowana dokładnie na to miejsce.
Przy urazie, który wraca za każdym razem po powrocie do obciążeń, samo zimno nie wystarczy. Wtedy warto połączyć je z pracą u fizjoterapeutki, bo przyczyna zwykle siedzi w technice albo w słabszym ogniwie wyżej lub niżej.
Zanim wejdziesz pierwszy raz
Do komory wchodzi się w bieliźnie, skarpetach, rękawiczkach i opasce na uszy — wszystko dostajesz na miejscu. Ciało musi być suche, więc po treningu weź prysznic i wytrzyj się dokładnie; wilgotna skóra na mrozie to jedyna realna nieprzyjemność, jaką da się tu sobie zafundować.
Zimno o tej intensywności nie jest dla każdego. Nadciśnienie, choroby serca, ciąża i kilka innych stanów wykluczają zabieg — spisaliśmy to dokładnie we wpisie o przeciwwskazaniach do krioterapii. Przed pierwszym wejściem i tak przechodzimy przez tę listę razem z Tobą.
Autor wpisu
Kacper Michnicki
Właściciel
Właściciel Centrum Krioterapii Nordic w Częstochowie. Krioterapia, kriolipoliza i fizjoterapia — ponad 500 obsłużonych klientów.
Najczęstsze pytania
Czy krioterapia po treningu przeszkadza w budowaniu masy?
Może przeszkadzać, jeśli wchodzisz do komory zaraz po każdej sesji siłowej nastawionej na hipertrofię. Rozwiązanie jest proste: przesuń zabieg o kilka godzin albo rób go w dni bez ciężarów.
Jak szybko po treningu można wejść?
Można od razu, pod warunkiem że jesteś suchy i nie kręci Ci się w głowie po bardzo ciężkiej jednostce. Przy treningu wytrzymałościowym im wcześniej, tym lepiej.
Czy to boli?
Nie. Powietrze w komorze jest suche, więc −140°C znosi się zupełnie inaczej niż mróz na dworze. Pierwsze kilkanaście sekund to zaskoczenie, potem organizm się przestawia.
Czy trzeba się umawiać?
Tak, zabiegi robimy na umówione godziny. Zadzwoń i powiedz, jak wygląda Twój tydzień treningowy — dopasujemy terminy tak, żeby wejścia wypadały w sensownych momentach.
Umów wejście do komory
Jesteśmy przy ulicy Radomskiej 53 w Częstochowie. Zadzwoń pod 451 590 962 albo napisz na krio@nordic.net.pl — ustalimy termin i przejdziemy przez przeciwwskazania przed pierwszym wejściem. Jeśli chcesz najpierw zobaczyć, jak wygląda samo urządzenie, zajrzyj do wpisu o komorze CRYO Arctic.