Czym różni się kriokomora od morsowania? Zimno suche i zimno mokre

Opublikowano · Centrum Krioterapii Nordic

Kriokomora i morsowanie różnią się przede wszystkim ośrodkiem: w komorze °CRYO Arctic stoisz do 3 minut w suchym zimnie −140°C, a mors siedzi kilka minut w wodzie o temperaturze kilku stopni. Woda odbiera ciepło dużo szybciej niż powietrze, więc to morsowanie mocniej wychładza całe ciało. Kriokomora schładza głównie skórę, a cały czas patrzy na Ciebie ktoś z personelu.

Komora °CRYO Arctic w Centrum Krioterapii Nordic w Częstochowie, biała kabina z panelem sterowania w pokoju o niebieskich ścianach
Komora °CRYO Arctic przy Radomskiej 53. Głowa zostaje ponad krawędzią kabiny.

Temperatura to nie wszystko

Liczby wyglądają tak, jakby komora była sto razy groźniejsza. −140°C kontra woda o temperaturze kilku stopni na plusie. A jednak to w przeręblu łatwiej o wychłodzenie.

Powód jest fizyczny. Woda przewodzi ciepło o wiele lepiej niż powietrze, więc ciało zanurzone w zimnym zalewie traci ciepło szybko i głęboko. W komorze otacza Cię suche, bardzo zimne powietrze z par azotu. Skóra gwałtownie się schładza, ale w ciągu 3 minut ciało nie zdąży wychłodzić się w głąb. Na stronie krioterapii ogólnoustrojowej w Nordic opisujemy, że temperatura skóry spada wtedy do około +10°C.

Dlatego w komorze liczy się każda sekunda, a przy morsowaniu każda minuta.

Czym różni się kriokomora od morsowania w praktyce

Kriokomora °CRYO ArcticMorsowanie
Ośrodeksuche powietrze z par azotuwoda w jeziorze, zalewie lub balii
Temperatura−140°Czależy od pogody, zimą zwykle kilka stopni
Czasdo 3 minutod kilkudziesięciu sekund do kilku minut, zależnie od doświadczenia
Głowanad komorą, oddychasz zwykłym powietrzemzwykle nad wodą, w czapce
Nadzórosoba z personelu przez cały czaswłasna odpowiedzialność, najlepiej w grupie
Po wyjściusucha skóra, ubierasz się od razutrzeba się wytrzeć, przebrać i rozgrzać

Jak wygląda wejście do komory w Nordic

Do komory wchodzisz w spodenkach, skarpetkach za kostkę, rękawiczkach i opasce na uszy. Panie dodatkowo w topie. Komplet możesz wypożyczyć za 20 zł, maseczkę i obuwie dajemy my. Biżuterię zdejmujesz, bo metal przy takiej temperaturze robi się groźny.

Skóra musi być sucha. To zasada, której mors musi się oduczyć: mokre ciało w −140°C grozi odmrożeniem. Prosimy, żeby kąpiel była co najmniej godzinę przed zabiegiem.

W środku spokojnie maszerujesz w miejscu. Nie wolno pocierać ciała ani dotykać ścian kabiny. Prowadzący widzi Cię przez cały czas, a przez mikrofon w komorze słyszy każde słowo. Jeśli poczujesz się źle, zabieg kończy się od razu. Więcej o samym urządzeniu przeczytasz na stronie komory °CRYO Arctic.

Poczekalnia przy kriokomorze w Centrum Krioterapii Nordic: białe krzesła, szafy i druga kabina do krioterapii w tle
Przed wejściem i po wyjściu z komory. Na przebranie i krótki wywiad zostaw sobie około kwadransa.

Co łączy oba sposoby

W obu przypadkach ciało reaguje na nagły chłód: naczynia skórne się obkurczają, a po wyjściu rozszerzają. Ludzie po obu opisują przypływ energii i rozbudzenie. Na tym podobieństwa w zasadzie się kończą.

Wspólne są też przeciwwskazania. Serce, nadciśnienie, zespół Raynauda czy nadwrażliwość na zimno to sprawy, które trzeba omówić z lekarzem zarówno przed sezonem morsowania, jak i przed pierwszą sesją w komorze. Pełną listę dla komory zebraliśmy w tekście o przeciwwskazaniach do krioterapii.

Dla kogo co jest wygodniejsze?

Morsowanie nic nie kosztuje i ma swój sezon. Wymaga przyzwyczajania organizmu przez kolejne tygodnie, a w listopadzie dopiero się zaczyna.

Kriokomora działa cały rok, niezależnie od pogody i od tego, czy masz z kim pójść nad wodę. Wchodzisz na 3 minuty, w ciągu kwadransa jesteś z powrotem w samochodzie. Sesja w porze grupy kosztuje 79 zł, indywidualna 99 zł. Ma też granice wieku: wchodzi młodzież od 12. roku życia za zgodą rodzica, a z urządzenia nie mogą korzystać osoby powyżej 70. roku życia.

Nikt nie każe wybierać. Część osób chodzi do komory poza sezonem, a zimą morsuje. Ani jedno, ani drugie nie leczy chorób i nie zastąpi wizyty u lekarza.

Autor wpisu

Kacper Michnicki

Właściciel

Właściciel Centrum Krioterapii Nordic w Częstochowie (krioterapia, kriolipoliza, fizjoterapia). Ponad 500 obsłużonych klientów.

+48 451 590 962 · krio@nordic.net.pl

Najczęstsze pytania

Czy mogę przyjść do kriokomory zaraz po morsowaniu?

Nie od razu. Skóra musi być całkiem sucha, a organizm po kąpieli w przeręblu i tak potrzebuje czasu, żeby się rozgrzać. Jeśli chcesz łączyć oba zimna jednego dnia, zapytaj nas przez telefon przed rezerwacją.

Czy w komorze jest zimniej niż w wodzie?

Na termometrze tak, i to bardzo. Odczucie jest jednak inne, bo suche powietrze nie „wgryza się” w ciało tak jak woda. Najmocniej czujesz pierwsze 30 sekund, potem organizm się przyzwyczaja.

Czy mors musi przechodzić wywiad przed komorą?

Tak, każdy przed pierwszą sesją wypełnia formularz i przechodzi krótki wywiad zdrowotny. Doświadczenie z przerębla nie zwalnia z pytań o serce, ciśnienie i leki.

Sprawdź komorę na sobie

Najlepiej porównać to samemu. Zadzwoń pod +48 451 590 962 i umów pierwsze wejście do komory w Centrum Krioterapii Nordic przy ul. Radomskiej 53 w Częstochowie. Ceny pakietów znajdziesz w cenniku zabiegów.